Przejdź do głównej zawartości

Dałam się już wam poznać nieco od strony nienaukowej, ale moje bycie NerdGirl nie ogranicza się tylko do konwentowania i umiłowania do fantastyki wszelakiej, to także moja praca.



Jestem doktorantką na Wydziale Biologii, na co dzień zajmuję się wpływem warunków hipomagnetycznych na żywe organizmy, zwłaszcza na niesporczaki. I choć na punkcie wodnych miśków można mieć niezłego bzika, bo należą do najbardziej urokliwych, a zarazem do najbardziej wytrzymałych z pośród wszystkich zwierząt na Ziemi, to moje zainteresowania nie ograniczają się wyłącznie do nich.


Interesuję się szeroko pojętą astrobiologią, zwłaszcza teorią panspermii. Dodatkowo jestem też studentką studiów geologicznych (jak na razie pierwszego stopnia), wybrana specjalność – geozagrożenia. Interesują mnie zwłaszcza wulkany, szczególnie wulkany Islandzkie oraz temat super wulkanów. Ponadto od dziecka fascynuję się paleontologią i dziejami życia na Ziemi.

I bynajmniej nie wynika to z faktu, iż nie umiem się zdecydować, po prostu obie studiowane przeze mnie gałęzie wiedzy dopełniają się wzajemnie. W wypadku takich dziedzin jak astrobiologia czy paleobiologia łączenie wiedzy geologicznej i biologicznej jest wręcz nieodzowne.

Praca naukowca jest wspaniała, ożywia umysł, poszerza horyzonty i pozwala zobaczyć miejsca i rzeczy, których inaczej nie miałabym szans ujrzeć na oczy. Dzięki nauce zwiedziłam już całkiem spory kawałek świata: od Ekwadoru po Syberię. Właściwie w tej pracy nie sposób się nudzić. Jednego dnia wybieram niesporczaki z mchu a drugiego jadę na drugi koniec kraju plecakiem turystycznym i młotkiem geologicznym. A jakby tego było mało to po niespełna miesiącu już planuję wyjazdy na konferencję, na której spotykam niesamowitych ludzi z całego świata, i nie jestem tam tylko biernym słuchaczem, jadę tam z własnymi pomysłami ideami i co ważniejsze wynikami mojej pracy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dobre stare S-f 1: Recenzja "Drzazga w Oku Boga "

Drzazga w Oku Boga – Jerry Pournelle i Larry Niven. (źródło: http://encyklopediafantastyki.pl/images/b/b7/Drzazga_w_oku_boga1.jpg) Lubię sięgać po starą fantastykę. Może dlatego że cierpię na czytelniczą jednostkę chorobą, która sprawia, że nie przywiązuje się do postaci. Zamiast tego szukam koncepcji, idei, budowy świata, a szczególnie wątków naukowych i technologicznych. W przypadku Nivena i Pournella, a już szczególnie u ŚP dr Pournelle tego drugiego możemy zawsze się spodziewać. Drzazga w Oku Boga, wydana w 1974 roku (jako Mote in God’s Eye) jest przygodową SF o pierwszym kontakcie. Spotykają się dwie rasy o odmiennym stopniu rozwoju, biologii, technologii i społeczności. Ludzie, reprezentanci Imperium (którym rządzi Car), oraz Zadrzaki (Moties). Załoga INSS MacArthur (Bo jak inaczej można nazwać gwiezdny okręt wojenny?) podczas podróży do Nowej Kaledonii (znajdującej się po drugiej stronie mgławicy Worek Węgla) dostają rozkaz zbadanie dziwnego obiektu. T...
Sobota POLCON'owa w pełni. Osoby w cosplay'ach, ciekawe prelekcje, gamesroom pełen planszówek. Pełen wybór, weekend pełen zabawy. Choć dziś nie w kostiumie (za gooooooąco) ale nadal dobrze się bawię.

Dobre Stare S-f - Reaktywacja

Wracamy do publikowania tekstów z serii Dobre Stare S-f. Seria miała, jak zapewne zauważyliście, długie opóźnienia, związane z moim spadkiem aktywności w sieci. Teraz jednak wracamy. Przepraszam, że musieliście tak długo czekać. Dziś nastąpi najpewniej większa wrzutka zaległych recenzji.  Miłej lektury.  NerdGirl