"Ciche Miejsce” A Quiet Place (2018) w reżyserii John’a Krasinskiego to film sklasyfikowany jako horror s-f, to owoc popularnego w ostatnich latach eksperymentowania z gatunkiem. Jak na ironię w tej konkretnej produkcji horroru jest tu bardzo mało. Koneserzy typowych blood-horrorów czy monster-horrorów z całą pewnością będą zawiedzeni, krew nie zalewa tu bowiem ekranu, a i potwory pojawiają się niezwykle rzadko. Bliższą prawdy klasyfikacją było by postapokaliptyczne s-f. Jednak i w tym wypadku nie jest to klasyfikacja w stu procentach trafna. Dlaczegóż? Gdyż "Ciche Miejsce" to tak na prawdę film o rodzinie i o niełatwych więziach międzyludzkich. Postapokaliptyczną rzeczywistość jest tu jedynie scenerią i pretekstem do rozwinięcia zupełnie nieoczekiwanych wątków. Sam temat „apokalipsy” jest tu jedynie dyskretnie zasygnalizowany, przemycony pod postacią wycinków prasowych czytanych przez ojca rodziny. Niewiedza w jakiej w tym temacie pozostawiono...